Rozmiar: 5960 bajtów

Por. rez. mgr. inż. Roman Mróz

Inż. Roman Mróz


Roman Mróz dzisiaj mieszkaniec Nowego Dworu w gminie Jelcz-Laskowice, od wielu lat jest członkiem naszej społeczności i wielce dla niej zasłużonym.
Przez miniony okres swojego życia pozostawił wiele śladów swojej działalności na terenie naszej małej ojczyzny.
O tym okresie który minął powiemy poniżej w porządku chronologicznym, natomiast nawet dzisiaj pomimo słusznego przecież wieku (78 lat) na miarę swoich sił pozostaje człowiekiem aktywnym i w wielu działaniach godnym naśladowania.
Pełni funkcję Prezesa Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych - koło w Jelczu-Laskowicach, oraz jest
Członkiem honorowym, ale również Przewodniczącym Wielkiej Inkwizycji (Komisji rewizyjnej) - Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice.
Nosi również tytuł Prezesa honorowego Koła Łowieckiego "Szarak" w Jelczu-Laskowicach.
Żeby pełniej zrozumieć Jego filozofię życiową i społecznikowską postawę - spróbujemy naświetlić krótko jego tradycje rodzinne i być może źródło tego czegoś co powoduje, że pośród różnorakiego ptactwa niektórzy bywają orłami.

KORZENIE


Mgr. inż. Roman Mróz syn Bolesława urodził się 3 maja 1929r. we wsi Przyłęk, gm. Nawarzyce, pow. Jędrzejów.
Jego rodzice wywodzący się z Mierzawy (5 km od Przyłęku) gospodarowali w Przyłęku na tzw. "rędzinach jędrzejowskich".
Ochrzczony został w obrządku rz-kat. w parafii Piotrkowice.

Pradziad Romana - Wawrzyniec Mróz był sołtysem w Mierzawie od roku 1864. Na podstawie ukazu carskiego o uwłaszczeniu chłopów otrzymał 12 mórg ziemi z majątku margrabiego Aleksandra Wielopolskiego. W krótkim czasie wybudował tam dom, stodołę i oborę.
Syn Wawrzyńca a dziad Romana - Wincenty, jako najmłodsze dziecko był oczkiem w głowie rodziców. Kiedy miał 6 lat zaczęto posyłać go na naukę do dwóch pań nauczycielek, które jako żony powstańców znalazły schronienie u pana Kędzierskiego, wówczas dzierżawcy majątku ziemskiego w Mierzawie. Umiejąc biegle czytać i pisać, był pomocny sąsiadom, czytając i pisząc listy do rodzin lub urzędowe pisma.
Po ojcu Wawrzyńcu odziedziczył 9 mórg ziemi i mając 23 lata ożenił się i za przykładem ojca samodzielnie postawił dom wraz z zabudowaniami gospodarczymi wykazując wiele uzdolnień jako cieśla, stolarz czy murarz.
W 1895 roku majątek ziemski w Desznie kupił hrabia Stanisław Łoś, który od początków swego gospodarowania włączył się w działalność społeczną i włączył do niej Wincentego Mroza.

Wincenty Mróz za swoją aktywność i działalność społeczną w pierwszych wyborach do Sejmu Ustawodawczego RP, które odbyły się 26 stycznia 1919 r. został wybrany posłem jako kandydat PSL "Wyzwolenie" z powiatu jędrzejowskiego.

Wincenty Mróz swego syna Bolesława (ojca Romana) w wieku lat 16 wysłał do Galicji do Miejsca Piastowego, gdzie w szkole księży michalitów mógł swobodnie uczyć się po polsku, co nie było dozwolone w zaborze rosyjskim.
W roku 1920 w wojnie z bolszewikami - jako ochotnicy brało udział pięciu synów Wincentego:
Bolesław (ojciec Romana), Stanisław, Jan, Józef, Roman (wój Romana) oraz zięć Wincentego - Stanisław Nowak z Potoka.

Roman Mróz s. Bolesława ur. w 1929 roku, pierwsze 3 klasy szkoły powszechnej ukończył w Przyłęku, czwartą klasę w Warzynie, a 5 i 6 w pobliskim Potoku.
Do 7 klasy nie poszedł z powodu wybuchu II wojny światowej.

CZAS WOJNY

Klasę 7 szkoły podstawowej oraz 1 i 2 gimnazjum ukończył w ramach tajnych kompletów w swoich rodzinnych stronach (różne miejsca w zależności od sytuacji okupacyjnej).
Z czasów nauki na tajnych kompletach zapamiętał szczególnie nauczycieli: Pana Nawaro, oraz małżeństwo Wiśniewskich (fizyka i matematyka).
Z racji odludnego położenia (za wsią ) dom rodzinny Romana Mroza pełnił wiele funkcji i dawał schronienie wielu ludziom zaangażowanym w walkę z hitlerowskim okupantem np. po zakończeniu działań wojennych w 1939 roku przyniesiony został ranny, były powstaniec śląski z Siemianowic Jan Skrzypiec. Pod zmienionym nazwiskiem (Jan Polak) mieszkał z rodziną Mrozów do końca 1942 roku.
W ramach działań partyzanckich w domu Romana od 1943 ulokowany został sztab Jędrzejowskiego Pułku Piechoty BCh i AK (połączone siły), i w związku z tym cała rodzina musiała złożyć przysięgę wierności ( dla porządku historycznego dodać trzeba że przysięgano z palcami na broni).
Dla potrzeb sztabu przygotowano schowek nad oborą końską, gdzie mieściła się radiostacja i magazynek broni.
W takiej to sytuacji, Roman Mróz został mianowany łącznikiem między sztabem a oddziałami partyzanckimi połączonych sił AK i BCh - w wieku lat 15.
Z okresu tego zapamiętał Roman najbardziej wypadek P. Lichterowicza podczas akcji wysadzania pociągu wojskowego w Miąsowej pod Jędrzejowem
Wyzwolenie nadeszło w niedzielę 14 stycznia 1945 roku, a już na następny dzień 15 stycznia nowa władza aresztowała Jego ojca Bolesława Mroza. Osadzono Go w areszcie w pobliskim Wodzisławiu.
19 stycznia 1945 roku nastąpiło ujawnienie i rozbrojenie w okolicznych oddziałach partyzanckich AK i BCh. Niedługo potem został uwolniony również ojciec Romana - Bolesław Mróz.

OKRES POWOJENNY

Od lutego końca wakacji 1945 roku Roman Mróz ukończył III klasę liceum w Jędrzejowie, a w czerwcu 1946 roku zakończył ten etap edukacji tzw. małą maturą.
Zapamiętał z tego okresu uroczystość poświęcenia w sierpniu 1946 r. sztandaru PSL, która odbyła się w pobliskich Nadarzycach.
W październiku 1946 roku przy pomocy sryja (brata ojca) wyjechał do Czeladzi i rozpoczął dalszą naukę w Liceum B. Prusa w Sosnowcu. Naukę w sosnowieckim liceum zakończył maturą w 1948 r. W tym samym roku wyjechał na dalsze kształcenie do Wrocławia (odbywała się wtedy "Wystawa Ziem Odzyskanych") i zamieszkał w dzielnicy "Oporów".
Przez okres 5 lat studiował na Uniwersytecie i Politechnice Wrocławskiej (wydz. rolny) uzyskując tytuł inżyniera, a następnie na Wyższej Szkole Rolniczej we WRocławiu uzyskując tytuł magistra.
Po zakończeniu studiów w 1953 r. otrzymał w ramach nakazu pracy - skierowanie do Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Warszawie, Oddział doświadczalny w Krakowie z siedzibą w Białymstoku i po rocznej pracy został przeniesiony do IUNG w Gorzowie Wielkopolskim. Tam w roku 1954 wstąpił wzorem przodków do Polskiego Stronnictwa Ludowego i poznał swoją przyszłą żonę Krystynę, która odbywała 6 miesięczny staż pracy w Szklarach Górnych.
W roku 1955 Roman wrócił do Wrocławia i podjął pracę w IUNG na Pl. Engelsa.
W roku 1956 przyjechała i zamieszkała z Romanem Jego żona Krystyna.
Od roku 1968 do 1974 Roman Mróz pracował na stanowisku Kierownika Oddziału Śląskiego IUNG, a w roku 1974 przeniósł się do Dobrogostowa (Dobrogoszcz) k/ Strzelina i objął obowiązki Dyrektora gospodarstwa.

ZDUNG W LASKOWICACH OŁ.

Z początkiem października 1977 roku Roman został służbowo przeniesiony do ZDUNG w Laskowicach Oławskich na miejsce zmarłego we wrześniu Dyrektora Franciszka Ciućmana.
Początkowo zamieszkał w pokoju gościnnym w budynku biurowym, ale dzięki maksymalnemu zaangażowaniu współpracowników już 28 lutego 1978 roku oboje z żoną zamieszkali w nowym domu służbowym vis a vis pałacowego parku w Laskowicach Oławskich. Wspomina że Kierownikiem budowy domków (budowano 2 jednocześnie - drugi dla wielodzietnej rodziny kier. Stefana Dudka) był Józef Jarmułowicz.
W chwili obejmowania przez Romana Mroza gospodarstwa Zakładu Doświadczalnego Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Laskowicach Oławskich - zatrudniało ono ponad 130 ludzi użytkując ponad 1500 ha, w tym ok. 85 ha stawów rybnych w Nowym Dworze, oraz w Niemilu za Oławą, gdzie w 5 stawach na powierzchni ok. 15 ha hodowany był narybek.

ZAPOMNIANA HISTORIA

Przełom lat 1970/1980 - był to okres w dziejach ziemi laskowickiej gdy naczelnikiem gminy była P. Maria Jaworska, sekretarzem gminnym PZPR był Michał Paszkiewicz, a w JZS Jelcz stanowisko dyrektora naczelnego objął Jan Dalgiewicz.
W roku 1976 oddane zostały do użytku pierwsze bloki mieszkalne z wielkiej płyty tzw. "Punktowce", a trwały intensywne działania nad usamodzielnieniem się dotychczasowego Oddziału Terenowego Spółdzielni Mieszkaniowej "Odra" w Oławie z siedzibą w Laskowicach Oławskich.
Jako ciekawostkę Roman wspomina że kierunek budowy nowych osiedli w Laskowicach Oławskich miał iść pierwotnie w stronę Miłoszyc a nie Jelcza.
Na przełomie lat 1978/79 Roman Mróz wraz z Marią Jaworską i Michałem Paszkiewiczem komisyjnie przejęli od władz kościelnych teren cmentarza parafialnego przy ul. Chwałowickiej i od tej chwili pozostaje on cmentarzem komunalnym. Zamiast decyzji o poszerzeniu cmentarza o część gruntów rolnych ZDUNG, podjęto decyzję o jego uporządkowaniu i odbudowie a właściwie dobudowie kaplicy do zdewastowanej dzwonnicy.
Plany rozbudowy wykonał Roman Mróz na wzór kaplicy cmentarnej istniejącej wtedy w Zbąszyniu, skąd pochodziła żona Romana - Krystyna.
Remont i rozbudowa rozpoczęła się w roku 1982 i została w krótkim czasie wykonana siłami grupy budowlanej ZDUNG pod nadzorem mgr inż. Romana Mroza.
Wcześniej ta sama grupa budowlana ZDUNG na polecenie ówczesnych władz: Naczelnika gminy - Marii Jaworskiej i Sekretarza gminnego PZPR - Michała Paszkiewicza, w roku 1979 dokonała rozbiórki częściowo zrujnowanego murowanego z cegły ogrodzenia wokół parku i dzisiejszej siedziby urzędu miasta.
W tym samym 1979 roku wydarzył się pożar domu kierownika w ZDUNG P. Stefana Dudka, gdzie winą za to wydarzenie ówczesny komendant milicji w Laskowicach próbował bezskutecznie obciążyć właśnie Romana.
Do ciekawszych wątków działalności Grupy budowlanej ZDUNG można zaliczyć również wykonane w latach 1984-1985 uporządkowanie dzikiego wysypiska śmieci naprzeciw cmentarza przy ul. Chwałowickiej oraz usunięcie ostatnich pozostałości (murowanych fundamentów) po 8 barakach obozowych z czasu II wojny światowej, położonych za zabudowaniami ZDUNG w stronę Dębiny.

DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNA

Nie sposób wymienić w krótkim opracowaniu wszystkich inicjatyw i sfer działalności społecznej Romana Mroza, ale wspomnieć należy że:
- W roku 1954 wstąpił do Polskiego Stronnictwa Ludowego, a od 1956 ZSL (rok połączenia PSL + SL) gdzie w latach 1974-1977 pełnił funkcję Prezesa Zarządu Powiatowego ZSL w Dobrogostowie.
- W latach 1977-1982 pełnił funkcję Prezesa jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej przy IUNG w Laskowicach Oł.
- W 1981 roku IV zjazd Związku OSP wybrał Romana Mroza Prezesem powstałego w 1978 roku Zarządu Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Laskowicach Oł.
- Pełnił funkcję członka Rady Nadzorczej I kadencji powstałej w 1978 roku Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Laskowicach Oławskich (I prezesem został Śp. Janusz Zawadzak).
- W latach 1982-1986 pełnił funkcję v-ce przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej (Przewodniczącym był w tym czasie mieszkaniec Minkowic Oł. Zbigniew Jankowski).
- Od 1982 do 1984 pełnił funkcję Łowczego w Kole Łowieckim "Szarak", a od 1984 do 1993 był jego prezesem ( Wstąpił do koła w 1980 roku i dzisiaj posiada tytuł Prezesa honorowego KŁ "Szarak" w Jelczu-Laskowicach).
- W latach 1982 - 1986 był Prezesem Ludowego Klubu Sportowego "Czarni" w Laskowicach i za Jego prezesowania klub po raz pierwszy awansował do ligi okręgowej (trenerem drużyny był wówczas Jerzy Szarawara) .
- Przez cały okres pracy w ZDUNG był opiekunem Szkołu Podstawowej nr 1 w Laskowicach.
W maju 1987 roku Roman przeszedł na rentę chorobową i przeprowadził do Nowego Dworu, a w roku następnym otrzymał emeryturę.
W latach 1990-1992 pełnił funkcję Prezesa Koła Związku Pszczelarzy w Jelczu-Laskowicach.
- Od roku 1984 do 1997 pełnił funkcję Prezesa Zarządu Miejsko-Gminnego (do 1987 Gminnego) ZSL w Jelczu-Laskowicach.
Od roku 1993 jako były żołnierz Jędrzejowskiego Pułku Piechoty Batalionów Chłopskich jest członkiem Koła Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Jelczu-Laskowicach. W latach 1997-2001 był skarbnikiem tego koła w Jelczu-Laskowicach, a od 2001 pełni funkcję jego Prezesa.
Od września 2002 roku jest członkiem honorowym Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice, a od 2005 pełni funkcję przewodniczącego jego komisji rewizyjnej.
Od wielu lat jest członkiem komisji odznaczeń przy Zarządzie wojewódzkim Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu i Przewodniczącym Komisji Tradycji Łowieckich w Kole Łowieckim "Szarak" w Jelczu-Laskowicach.

RODZINA

Roman Mróz s. Bolesława s. Wincentego s. Wawrzyńca, ożenił się z Krystyną Szuta c. Stanisława i Elżbiety Kolibabka urodzoną i zamieszkałą w Zbąszyniu.
Ślub cywilny zawarli 1 czerwca 1956 r. we Wrocławiu a kościelny 1 września tego samego roku w Zbąszyniu pow. Nowy Tomyśl.
Ze związku tego narodził się w 1956 r. syn Zygmunt Mróz. Zygmunt jest ojcem Katarzyny ur. w 1980 roku we Wrocławiu i zamieszkałej wraz z rodzicami w Jelczu-Laskowicach.

ZAINTERESOWANIA

Wydaje się że podstawowe zainteresowania Romana Mroza dotyczyły zawsze sfery aktywności społeczno-politycznej. Silne tradycje rodzinne z jednej strony a pochodzenie chłopskie z drugiej, powodowały że zawsze skłaniał się w kierunku przekonań lewicowych. Były one na tyle silne, że gdy Waldemar Pawlak ogłosił PSL partią centroprawicową - Roman zrezygnował z członkostwa w niej i zrzekł się długoletniego przecież prezesowania zarządowi miejsko-gminnemu PSL w Jelczu-Laskowicach.
Swoją aktywność w pracy społecznej przeniósł wówczas na Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych - Koło w Jelczu-Laskowicach, oraz Bractwo Kurkowe.
Ale nie można pominąć jeszcze innej sfery Jego zainteresowań jaką od najwcześniejszych lat było dla Romana pszczelarstwo. Dość powiedzieć że nawet mieszkając we Wrocławiu hodował pszczoły na działce pracowniczej na Tarnogaju. I tak Mu zostało do dzisiaj.
Chociaż był i jest znakomitym strzelcem coraz mniej uczestniczy w zbiorowych polowaniach myśliwskich jako zbyt forsownych, ale fantazji myśliwskiej i humoru Mu nie ubyło.


Do strony głównej


Strona utworzona Anno Domini 2007.02.10
Ostatnia aktualizacja 10.03.2007r.
Opracowanie i webmaster: J.Urbaniak